GRAVEHAMMER – Bones to Harvest

CD / cassette / vinyl, Rotting Misery / Kellerassel Records / Fucking Kill Records, album 2023
(English translation below)

Niemiecki GRAVEHAMMER istnieje na scenie od 2015 roku i dorobił się kilku mniejszych wydawnictw. W grudniu 2023 roku, przyszedł czas na wydanie pełnego albumu, który ukazał się nakładem trzech wydawców w trzech możliwych formatach fizycznych.

‘Bones to Harvest’ to bardzo ciekawa hybryda Death Metalu z elementami Black i czegoś z pogranicza Doom i Sludge. Mieszanka całkiem ciekawa i obszerna, ale mimo wszystko dominuje tu siarczysty Death przy którym groby otwierają się same. Album ma w sobie ten grobowy feeling, a wokale nagrane z efektem echa intensyfikują tenże klimat. Wymowność tytułu albumu jest tu równie ważna, bo nakreśla dokąd od pierwszych minut zmierzamy z tym intensywnym materiałem.

Niemcy w bardzo dużym stopniu kładą nacisk na ten kryptyczny klimat. Tenże zarysowuje się tu bardzo sprawnie i czysto, nie pozostawiając wątpliwości w słuchaczu odnośnie tych dźwięków. Brzmienie jest ciężkie, przestrzenne, a w ultra szybkich partiach nie zlewa się w jeden wielki dudniący łomot. Uważam to za duży plus, tym bardziej, że album nie jest prze produkowany. Owszem, wykorzystano tu w pełni możliwości studyjne, ale nie zapomniano o zachowaniu dźwięku odpowiadającemu najbliżej jak to możliwe organicznemu brzmieniu.

Praca gitar to wypadkowa wszystkiego, co można w takiej hybrydzie stylistycznej usłyszeć. Znajdziemy świetne tremolo, będzie też sporo grania akordami na otwartych strunach, tłumione uderzenia czy też piłowania akordów lub staccato. Pod tym względem dzieje się tu sporo, tak samo jak i w przypadku pozostałych instrumentów. Słychać bardzo dobitnie, że panowie znają się na swoim fachu i nie jest to tylko przelotny romans z instrumentami czy muzyką. Zresztą, każdy z nich gra w innych projektach. Na chwile wróciłbym jeszcze do wokali. Jak już zostało wspomniane, nałożono na nie efekt echa, ale co ważne ich tonacja jest zróżnicowana. Poza growlami usłyszymy tu mówione frazy, wykrzyczane wersety przypominające opętanego. Krypta się jeszcze bardziej wyraźnie urzeczywistnia dzięki takim zabiegom.

Na wpół bestialski, na wpół grobowy album. GRAVEHAMMER znają się na rzeczy i nagrali naprawdę bardzo dobry kawał muzyki. Wszystkim lubującym się w plądrowaniu krypt, obcowaniu z fetorem śmierci, pełnym sercem polecam ten materiał.

(English version)

Germany’s GRAVEHAMMER has been on the scene since 2015 and has earned several smaller releases. In December 2023, it was time to release a full-length album, which came out through three publishers in three possible physical formats.

’Bones to Harvest’ is a very interesting hybrid of Death Metal with elements of Black and something bordering on Doom and Sludge. The mixture is quite interesting and extensive, but nevertheless it is dominated by sulfurous Death at which the graves open themselves. The album has that sepulchral feel to it, and the vocals recorded with an echo effect intensify that atmosphere. The meaningfulness of the album’s title is equally important here, as it outlines where we are going with this intense material from the first minutes.

The Germans put a very heavy emphasis on this cryptic atmosphere. This one is outlined here very efficiently and cleanly, leaving no doubt in the listener about these sounds. The sound is heavy, spacious, and in the ultra-fast parts it doesn’t merge into one big rumbling rumble. I consider this a big plus, especially since the album is not over-produced. Yes, full use has been made here of the studio’s capabilities, but they have not forgotten to keep the sound corresponding to the closest possible organic sound.

The guitar work is an outgrowth of everything that can be heard in such a stylistic hybrid. We can find great tremolo, there will also be a lot of open-string chord playing, muffled strumming or sawing chords or staccato. In this sense, there is a lot going on here, as well as with the other instruments. One can hear very clearly that the guys know their craft and this is not just a passing love affair with instruments or music. Anyway, each of them plays in other projects. I would also return to the vocals for a moment. As already mentioned, they have an echo effect superimposed on them, but importantly their tonality is varied. In addition to growls, we can hear spoken phrases here, shouted verses reminiscent of the possessed. Crypt becomes even more clearly realized with such treatments.

A half-beastly, half-gravish album. GRAVEHAMMER know their stuff and have recorded a very good piece of music indeed. To all who enjoy plundering crypts, communing with the fetor of death, I wholeheartedly recommend this material.

Tracklist:
1. From Glory to Oblivion
2. Self-righteousness Breeds Torture
3. Relics of a Dying Breed
4. Peace Above – Death Below
5. Nails to the Coffin of Divinity and Grandeur
6. Triumphator
7. Immortal Penitence (Flagellanten)
8. The Stench of Eternal Putrefaction
9. Via Dolorum

Band:
https://gravehammer.bandcamp.com/
https://www.facebook.com/Gravehammer/

Label:
https://rottingmisery.bigcartel.com/
https://instagram.com/rottingmiseryrecords
https://www.facebook.com/KellerasselRecords/
https://kellerasselrecords.bandcamp.com/
https://fucking-kill-records.blogspot.com/
https://www.facebook.com/F.K.R.Records
https://fuckingkillrecords.bandcamp.com/

Autor: W.